Monthly Archives: april 2008

Najdziwniejsze jest gdy cyfra 23 zmienia sie na 24….nasza klasa powiekszyla mi wiek pierwsza…tutaj wciaz jeszcze mam 23 :)

Hmmmm. No i nadszedl dzien gdy juz naprawde za nastolatke uwazac sie nie powinnam choc licznik mojich lat zatrzymal sie kiedys na 21 :)
Dziwne uczucie. Zyczen na ta pore dnia dostalam troche i na koniec sie nie zanosi. Rano po prysznicu z lazienki wyjsc nie moglam  bo drzwi dziwnym trafem zablokowaly sie.. (ludde) i przy swiecach czekalo na mnie pyyyyyszne sniadanie z prezentem. Ehhh. Za to mowy o spoznieniu nie bylo i zadnych odwozen tez nie wiec sila rzeczy stres nadszedl tez zlozyc mi zyczenia 5 minut przed autobusem gdy wciaz jeszcze stalam w samej bieliznie. Basia wpadla do mnie z prezentem i zyczeniami wczoraj  i nawet zaspiewala!! Dziekuje Ci Basienko!! Dzisiaj po pracy czekaja mnie porzadki (jesli ludek moj nie wpadnie na pomysl posprzatania ). Wczoraj spisal sie na piatke z plusem… no okej.. na 6 bo takiego smörgåstårta chyba nikt jeszcze nie jadl :) Oficjalnie tez stalam sie towarzyszka meczow IFK Göteborg! :)
To tyle o tym… i na koniec skladam zyczenia najpiekniejsze i najsczersze dla mojich kochanych Rodzicow dzieki ktorym te urodziny obchodzic moge , z okazjii ich 25 rocznicy slubu :)
 To wasza rocznica Kochani. ROCZNICA ŚLUBU SREBRNA !!!!!
Może być szczególną okazją do tego, by się zatrzymać i spojrzeć wstecz na to, co osiągneliście w ciągu waszego małżeństwa.
Jest to czas zarezerwowany na wspomnienia radosnych chwil oraz rozwiązanych problemów.
To czas na podziękowanie Bogu za rozwój waszej miłości i trwałości waszego małżeństwa.
Kocham Was!hochzeit00043ol0

Måndag igen :/

Six o’clock already
I was just in the middle of a dream
I was kissin’ Valentino
By a crystal blue Italian stream
But I can’t be late
‘Cause then I guess I just won’t get paid
These are the days
When you wish your bed was already made

It’s just another manic Monday
I wish it was Sunday
‘Cause that’s my funday
My I don’t have to runday
It’s just another manic Monday

Have to catch an early train
Got to be to work by nine
And if I had an air-o-plane
I still couldn’t make it on time
‘Cause it takes me so long
Just to figure out what I’m gonna wear
Blame it on the train
But the boss is already there

All of the nights
Why did my lover have to pick last night
To get down
Doesn’t it matter
That I have to feed the both of us
Employment’s down
He tells me in his bedroom voice
C’mon honey, let’s go make some noise
Time it goes so fast
When you’re having fun

;(

Raindrops like ice cubes on the ground
And a sound like people talking
There’s a lotta things trying to keep me down
But I betta just keep on walking
‘Cause I’m not staying here
I’m looking up and my forecast is clear
I used to think
I had the answers to everything,
But now I know
Life doesn’t always go my way

 

Dzisiaj odkrylam..

ze za cholere talentu do pisania nie mam wiec zastanawiam sie bardzo powaznie nad kontunuacja. W niedziele moj stworzyciel Tato poznal rodzicow Ludka oficjalnie…. i cholerka z dumy chyba uroslam kilka centymetrow. No no…. bylo z czego sie cieszyc. Teraz kolej na mame :) a pozniej reszta zalogi. Domek letniskowy wyglada juz na rozpoczety, na imprezowanie w weekend nie bylo sily. Tygodnia polowa za mna, dzisiaj z checia polezalabym sobie jeszcze pod koldra. Walizka nie spakowana a w piatek wylot. Buty okazaly sie beznadziejnie niekomfortowe, wiec przyszlo mi kulec z pozaklejanym plastrami palcem i dzisiaj kolejne zakupy kolejnej pary trzewikow. D o  szkoly isc ochoty nie mam, zalegla jedna ksiazka do przeczytania z ktora pewnie zamiast zwiedzania bede siedziec gdzies z boku na lawce lapiac promyki slonca wloskiego :) Poza tym jest Ok tylko wciaz zastanawiam sie jak sobie czas umilic w obcym kraju bez mojego ukochanego. Dzieki Bogu istnieje jeszcze Jonathan. Aha i jeszcze jedno GAIS är bais! :) hihihi. men jag tycker om dig Jonathan ;)
 
 
 
xoxooox

Wstalam…..

Sobotnim porankiem, ciesze sie sama . Ludek wybyl z 3 godziny temu, ja dolacze pozniej w porze lunchowej. Siedze wiec z miska wypelniona platkami Kellogs Special i mlekiem 0,5 %.. pierwsze co wyskoczylo mi przed oczy po wlaczeniu komputera po wpisaniu kilku hasel to uwaga.. PIELUCHOMAJTKI. Super sprawa :) …dla dzieci. Bo nie wyobrazam sobie siebie z takim bezksztalnym i napompowanym tylkiem chociaz przyznac musze ze z tego tytulu duzo rzadsze bieganie do toalety  bardzo ulatwilo by mi zycie. Koncze wiec o majtkach ( chociaz na wybieranie bielizny zchodzi mi kupa czasu, i zaliczam to do jednego z najprzyjemniejszych zajec :)). Pogoda zmienila nastroj mojego "szanownego szweda"  juz na samym poczatku jego dnia. Deszcz ze sniegiem pod ani jednym wzgledem nie przypomina wczorajszego wiosennego piatku., wiec pranie rozkraczone bedzie stalo w kuchni przez przynajmniej dzisiaj… i nie bedzie pachnialo sloncem tak jak sobie to zaplanowalam ! szit. Co za tym idzie?? w kuchni prawie nie da sie ruszyc , a nasze planowane remonty stanely w miejscu ze wzgledu na letniskowy domek nad morzem ktory ma byc wedlug planow gotowy juz na to lato :)  
IDE wiec prysznicowac sie i biore sie za zycie ( postepujac tym samym zgodnie z porannymi telefonicznymi poradami  Taty:P )
 
 
xoxoxoxoxoxoxo